Piwnica
Będąc dzieckiem panicznie bałem się wejścia do piwnicy. Pamiętam, jak z rozpędu ją omijałem i biegłem na drugie piętro gdzie mieszkałem. Wyobrażam sobie różne dziwne potwory łącznie z starszą sową, którą straszył mnie mój starszy brat (do dzisiaj się zastanawiam czemu akurat sowa).
Sytuacja zmieniała się, kiedy byłem w czyimś towarzystwie. Wtedy mogłem zejść po schodach i zapalić światło. To całkowicie odmieniało to pomieszczenie. Co ważne: za każdym razem odkrywałem, że stoi tam mój ukochany rower, kij hokejowy który dostałem od sąsiada, słoiki z kompotami które tak bardzo lubiłem i sporo innych fascynujących rupieci!
I tak wizję jazdy na rowerze poprzedzał niepokój wejścia do tego pomieszczenia. Wyobrażenia o potworach od realności jaką był rower i reszta oddzielała granica – włącznik światła.
I podobnie jest w pracy jaką podejmujemy podczas warsztatu „Oswoić swój cień”. To jak zapalenie światła i schodzenie do piwnicy w czyimś towarzystwie. Może okazać się, że prócz rupieci są tam cenne i inspirujące doświadczenia z naszego życia. Być może to co wiele lat temu było nie do uniesienia dziś może mieć inne znaczenie. Bo kontekst i potencjał się zmieniły.
Praca z cieniem, to okazja by sięgnąć do tych spraw porzuconych. Okazja by sprawdzić, co tak mocno nas trzyma w miejscu w którym się znajdujemy. By wykonać krok ku zmianie. By temu co odkryjemy nadać miejsce i znaczenie.
W Meritum prowadzę warsztat „Oswoić swój cień” . Jeśli jesteś gotowy/gotowa zrobić remanent w swojej piwnicy i odszukać swój potencjał to zapraszam Cię.

Autor/ka
