O Miłości na treningu interpersonalnym

4 stycznia, 2026

20 lat temu rozpoczęłam moja wielką przygodę z prowadzeniem treningów interpersonalnych. Mimo, że przeprowadziłam ich już prawie setkę, to zawsze dla mnie wielka lekcja pokory, prawdy i szacunku.

Gdy na początku treningu mówię, że będziemy tutaj przed 5 dni praktykować MIŁOŚĆ, widzę konsternację i dezorientację w oczach Uczestniczek i Uczestników.

Wyobrażam sobie wtedy monologi w ich głowach: czy aby dobrze tu trafiłam/łem; ona jakaś nawiedzona; czy to aby nie jakaś sekta?

Szybko więc przechodzę do wyjaśnienia, o co chodzi z tym praktykowaniem MIŁOŚCI: wartość tego słowa została wyjątkowo zdeprecjonowana, a nawet zniekształcona. Wielu z nas wystrzega się tego słowa, uważając, że jest ekskluzywne i zastrzeżone dla najbliższych.

A przecież MIŁOŚĆ może oznaczać także wymianę energii, dążenie do harmonii, uważność, szacunek i przyjęcie drugiego człowieka z jego blaskiem i cieniem (nikt przecież nie jest doskonały).

W relacji z samą/samym sobą oznacza troskę, czułość i prawdę – przyjęcie siebie z całym dobrodziejstwem inwentarza.

W czasie treningu interpersonalnego doświadczamy relacji budowanych na poziomie serca, pozwalamy sobie na wyrażanie emocji, pozwalamy sobie ryzykować (bo nigdy przecież nie wiemy, jak druga strona zareaguje). Wielokrotnie słyszałam od kobiet i mężczyzn, że dzięki temu doświadczeniu, po raz pierwszy w życiu zobaczyli, że konflikty, trudne sytuacje, wyrażanie trudnych emocji, przeważnie zbliża, a nie oddala ich od ludzi. Na treningu nazywamy to „puszczaniem się” (puszczamy stare schematy zachowań, przyzwyczajenia; puszczamy nasze lęki i wyobrażenia).

W informacjach zwrotnych po treningu często słyszę, że Uczestnicy zbudowali w ciągu tych kilku dni tak głębokie relacje, jakich nie zbudowali w ciągu wielu lat z innymi ludźmi. Zawsze pojawiają się w podsumowaniu słowa: szacunek, przyjęcie siebie i innych takimi, jacy są, równowaga.

Za każdym razem się wzruszam, gdy na koniec treningu słyszę, że teraz już wszyscy zrozumieli, o co chodzi z tą MIŁOŚCIĄ.

Kłaniam się wszystkim Uczestnikom i Uczestniczkom treningów, jakie prowadziłam. Jesteście moimi wielkimi Nauczycielami. Dzięki Wam mogę doświadczać tak wiele Miłości na swojej drodze.

Polecana literatura:

  • „Trening interpersonalny” – Zbigniew Zaborowski
  • „Trening interpersonalny” – Krzysztof Jedliński
  • „Trening interpersonalny” – Ryszard Kulik

Autor/ka

Mirela Banaszak

To może Cię zainteresować